Państwowa Komisja Wyborcza podała wyniki z 20,94 proc. obwodów. Przewaga Bronisława Komorowskiego jest minimalna.
Według danych PKW ustalonych na godzinę 22.48, na Bronisława Komorowskiego zagłosowało 50,61 proc. wyborców. Jarosława Kaczyńskiego poparło 49,39 proc. elektoratu.
Frekwencja wyniosła 54,59 proc.
Z cząstkowych informacji z niemal 21 proc. obwodów (5 398 lokali wyborczych) wynika, że Komorowski otrzymał 1 616 775 głosów, a Kaczyński - 1 577 612.
We wspomnianych obwodach, uprawnionych do głosowania było 5 922 405 wyborców, wydano 3 232 832 karty do głosowania. Głosów ważnych oddano 3 194 387.
Sondażowe wyniki
Sondażowe wyniki dają zwycięstwo Bronisławowi Komorowskiemu w II turze wyborów prezydenckich. Według różnych sondaży głosowało na niego od 51,6 proc. do 53,1 proc. wyborców. Jarosława Kaczyńskiego poparło od 46,9 proc. do 48,4 proc. wyborców. Oficjalne wyniki Państwowa Komisja Wyborcza ma podać w poniedziałek po południu.
Według TNS OBOP frekwencja wyniosła 56,2 proc.; według - MB SMG/KRC - 57 proc., a według Homo Homini - 58,5 proc.
Wygrała demokracja
Po ogłoszeniu pierwszych wyników sondażowych Komorowski powiedział, że wygrała polska demokracja, co widać po frekwencji i ogromnym zaangażowaniu Polaków, w ten najważniejszy demokratyczny akt, jakim są wybory. - Wspólnym wysiłkiem zadbamy, aby przyszła prezydentura była prezydenturą wszystkich Polaków jednoczącą, a nie dzielącą - mówił, dodając, że z "największą butelką szampana" trzeba poczekać do poniedziałku.
Kandydat PO podziękował wszystkim, którzy wzięli udział w wyborach, pogratulował też wyniku Jarosławowi Kaczyńskiemu, a także kandydatom, którzy wzięli udział w I turze wyborów. - Gratuluję znakomitego wyniku oraz tego, że - jak mało kiedy - widać, że Polska, aczkolwiek prawie podzielona równo, prawie pół na pół, jest jednak Polską wspólną - podkreślał Komorowski. - Jest Polską, która zasługuje na to, aby w niej zgoda budowała, bo Polska jest najważniejsza - dodał Komorowski.
Jak mówił, to była niezwykle trudna kampania, która udowodniła jednak, że państwo polskie w najtrudniejszych nawet momentach zdaje egzamin. - My do was wszystkich mówimy: chodźcie razem w imię nadrzędnego interesu Polski, bo zgoda buduje i Polska jest najważniejsza - powiedział Komorowski, nawiązując do haseł wyborczych: swego oraz swojego konkurenta.
Polska się zmieniła
Kaczyński pogratulował Komorowskiemu oraz podziękował tym, którzy wzięli udział w wyborach, a w szczególności tym, którzy oddali na niego swój głos. - Polska się zmieniła i naszym zadaniem jest z tej zgromadzonej siły skorzystać, musimy dalej zmieniać Polskę, przed nami kolejne wybory: samorządowe, parlamentarne, musimy być nadal zmobilizowani, musimy zwyciężyć - przekonywał.
- Musimy pamiętać, że aby zwyciężyć, trzeba pamiętać o maksymie Józefa Piłsudskiego "zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska, być zwyciężonym, a nie ulec, to zwycięstwo" - powiedział Kaczyński.
INTERIA.PL/PAP